MULTISUB【山河令 Word Of Honor】EP10 | 张哲瀚龚俊仗剑江湖,执手天涯 | 张哲瀚/龚俊/周也/马闻远/孙浠伦/陈紫函/寇振海/黑子 | 古装武侠片 | 优酷 YOUKU

MULTISUB【山河令 Word Of Honor】EP10 | 张哲瀚龚俊仗剑江湖,执手天涯 | 张哲瀚/龚俊/周也/马闻远/孙浠伦/陈紫函/寇振海/黑子 | 古装武侠片 | 优酷 YOUKU

SUBTITLE'S INFO:

Language: Polish

Type: Human

Number of phrases: 793

Number of words: 3917

Number of symbols: 20244

DOWNLOAD SUBTITLES:

DOWNLOAD AUDIO AND VIDEO:

SUBTITLES:

Subtitles prepared by human
00:28
♪ Poproś o miecz i noż i pozbądź się rozgoryczenia ♪ ♪ Boję się, że nowe i stare urazy dodadzą mi zmartwień ♪ ♪ Zapytaj o taktykę i każdy ruch, by zobaczyć, kto jest bardziej doświadczony ♪ ♪ Los się zmienia i nie można go przewidzieć ♪ ♪ Zapytaj o drogę i podróż przed nami ♪ ♪ Gdzie jest moja bratnia dusza? ♪ ♪ Zapytaj deszcz i czyste niebo o zamęt w moim umyśle ♪ ♪ Stań twarzą do księżyca każdego dnia i nocy ♪ ♪ Poproś kwiaty i liście o ich doskonałe kolory ♪ ♪ Szczęście i ból trwają krótko, ile wiosen nam jeszcze zostało? ♪ ♪ Zapytaj jesień i zimę o śnieżycę co wciąż trwa ♪ ♪ Tęcza łatwo się rozprasza, ale dni są trudne do zniesienia ♪ ♪ Nikt nie wie, dlaczego kwiat wcześniej zakwita ♪ ♪ Niebo z nas nie drwi, ty też się zestarzałeś ♪ ♪ Świat wojowników jest mały, ale reszta świata jest ogromna ♪ ♪ Zapomniałem o tych, którzy odeszli ♪ ♪ Nikt nie wie, dlaczego kwiat wcześniej więdnie ♪ ♪ Niebo nie czuje smutku, ty też się zestarzałeś ♪ ♪ Bohaterowie umarli, a czasu zostało niewiele ♪
01:30
♪ Zapomniałem o tych, którzy odeszli ♪ [Word of Honor] [Odcinek 10] Ah Xu. Chyba twoja żądza krwi wymyka się spod kontroli. Czemu za każdym razem, gdy cię widzę, muszę kogoś zabić albo pogrzebać? Świat wojowników jest pełen zła. Ciężko jest w nim żyć. Spoczywajcie w pokoju, Czterej Mędrcy z Anji. Pamiętajcie w zaświatach, w swoim kolejnym życiu, nie bądźcie już tak łatwowierni. Ostrożnie dobierajcie sobie przyjaciół. Podobno śmierć to tylko druga strona życia, ale.. wy zginęliście na próżno. Ludzie mawiają, że jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz. Nie będę się teraz z tobą kłócić. Ale tych Czworo Mędrców z Anji nie było złymi ludźmi. Zginęli zupełnie niepotrzebnie. Wen Ke Xing. Cieszysz się? Jesteś usatysfakcjonowany? Tego właśnie chciałeś? Źli ludzie... Tak, oni nie byli źli. Ale dowódco Zhou, twierdzisz, że w swoim życiu zabijałeś tylko złych ludzi? Dobrze. Świetnie. [Wieża Yuefan] ♪ Nocny wiatr zaniósł me złamane serce do pustego miasta ♪
04:50
♪ Upuścił je cicho na ziemię ♪ Ale dowódco Zhou, twierdzisz, że w swoim życiu zabijałeś tylko złych ludzi? ♪ Pozostały na nim ślady naszych szczęśliwszych dni ♪ ♪ To uczucie jest tak silne, że aż boli ♪ ♪ Nie wyprę się tych wspomnień ♪ Wujku. ♪ Choć są jak pragnienia samotnej duszy ♪ Wujku. ♪ Rozbijam się po świecie marnując resztkę swoich dni ♪ ♪ Ilu jeszcze bliskich rozczaruję i zawiodę ♪ ♪ Zanim znów porwie mnie wiatr ♪ ♪ Muszę być świadkiem tego, co się stało ♪ Naprawdę myślałem, że on jest moją bratnią duszą. Jak kogoś takiego, jak my, można pytać o to, co robiliśmy w życiu? Mniejsza z tym. To był mój błąd. Wyglądają dobrze? Tak! Ale paniczu, czemu to szkło jest poniszczone? Jaka szkoda. Cenne rzeczy rzadko bywają trwałe. Tęczowe Chmury się rozpierzchły, a Barwione Szkło jest strzaskane. Paniczu. Kto ze mną napije się dziś wina? Jeden dzban za jeden złoty samorodek.
06:58
- Ja! - Ja! Ja. Nalejcie mi. Czy to znaczy, że starasz się zebrać jak najwięcej dobrych uczynków? [Pełen Życia i Nadziei] Dopóki nie wyplenię całego zła, nie pójdę do nieba. Tam, gdzie jest światło, jest i ciemność. Najokrutniejsze z diabłów często noszą ludzką skórę. Ukrywają się w tłumie ludzi. Prawdę mówiąc, przybyłem tu właśnie po to, by ujawnić ich prawdziwe oblicza i obrócić je w pył. Ah Xu. Czy według ciebie to dobry uczynek? Dopóki nie wyplenię całego zła, nie pójdę do nieba. Na tym świecie nie ma nic niemożliwego. Głupcy zawsze sprowadzą na siebie kłopoty. Kelner! Daj mi wina! Wina! Paniczu, już więcej nie mogę. Kręci mi się w głowie. Czy kiedyś też to przeżyłaś? Było coś, co naprawdę chciałaś mieć. Ale zniknęło. Myślałaś, że już nigdy tego nie odnajdziesz. Ale po latach pojawiło się znowu. To chyba dobrze? Odzyskałeś to, co utraciłeś. Ale okazało się, że już nie mam prawa tego mieć.
10:06
[Pałac Chongwu] Piąty bracie, złapałeś już Feng Xiao Fenga? Przepraszam cię. Pozwoliłem mu uciec. Ale nie martw się. Po Konferencji Bohaterów złapię tego diabła i pomszczę Czterech Mędrców z Anji! Jak idą przygotowania do ich pogrzebu? Wszystko jest gotowe zgodnie z twymi wytycznymi. Czekamy jeszcze na uczniów Czterech Mędrców i na ich rodziny, a potem odprowadzimy ich dusze do domu. Jednak, gdy przybyłem do Dworu Renyi, zobaczyłem na ziemi na wpół wykopany grób. Nie wiem, kto go zrobił. Czyżby to... Gang Żebraków? Nie przesadzaj. Właśnie! Temu staremu cwaniakowi Huangowi nie patrzy dobrze z oczu! Jeśli chcecie znać moje zdanie, to twierdzę, że od początku pragnął zdobyć klucz z barwionego szkła! Odkąd ta głupia rymowanka rozprzestrzeniła się z Doliny Duchów, w Jianghu... Ta rymowanka nie wzięła się z Doliny Duchów. Co masz na myśli, bracie? ♪ Tęczowe Chmury się rozpierzchły a Barwione Szkło jest strzaskane ♪ ♪ Kto z Duchami na górze Qingya płakał będzie? ♪ Przecież to jasne, że Dolina Duchów wystąpiła przeciwko Sojuszowi Pięciu Jezior. Drugi bracie, jesteś pewien, że Ao Lai Zi został zabity przez duchy z Doliny Duchów? Oczywiście! Tamtej nocy szedłem za Ao Lai Zim
11:36
aż do miejsca, w którym było pełno skrawków żółtej bibuły. Wtedy straciłem go z oczu. Zaraz po tym, jak wróciłem na Dwór Sanbai, Dolina Duchów pokazała swoją siłę wieszając ciała na widoku. Oni nie mają żadnych zahamowań! Piąty bracie, przecież wczoraj, gdy się upiłeś, odesłałem cię wcześnie do domu. Czy to wtedy poszedłeś za Ao Lai Zim, by zabrać od niego barwione szkło? O co ci chodzi? Klucz z barwionego szkła od początku należał do naszego Sojuszu Pięciu Jezior! Drugi bracie! Piąty bracie! Dość tego. Koniec końców, to wina samego Ao Lai Ziego, że nie umiał zatrzymać klucza z barwionego szkła. Gdyby oddał go nam, to by do tego nie doszło. W każdym bądź razie, wciąż myślę, że to my jesteśmy winni tego, jaki spotkał go koniec. Poza tym trzeci brat Lu przed śmiercią jemu oddał klucz z barwionego szkła. Powinniśmy uszanować jego ostatnią wolę. O zmarłych należy mówić z szacunkiem. Nikogo nie przekonamy, by zrobił coś wbrew własnej woli. Co z tego, że użyjemy siły? To świat wojowników! Tu zawsze silni polują na słabych! Trzeci brat Lu umarł bezdzietnie. To jasne, że to my przejmiemy jego majątek i jego uczniów. Jakie prawa do tego mają obcy, tacy jak Ao Lai Zi? Nie miał takich możliwości, a mimo to nalegał, by mieszać się w sprawy Sojuszu Pięciu Jezior! Piąty bracie! Twierdzisz, że możesz się tam wedrzeć i zrobić piekło w w Sekcie na Szczycie Tai? Chcesz zmusić ludzi, by stamtąd odeszli i błagali nas o pomoc?
13:22
Z czyjego powodu Ao Lai Zi zginął tak daleko od domu? Co wszystkie prawe sekty tego świata pomyślą o naszym Sojuszu? Nie zabiłem go. Po prostu pomścimy jego śmierć. Humph! Mistrzu, wszyscy ludzie z Dworu Renyi lekceważą naszą Sektę na Szczycie Hua. Ja... Bezczelny! Po co mi to wszystko mówisz? Powiedz uczniom, by nigdy więcej nie brali udziału w takich misjach! I natychmiast mi o tym zamelduj! Chcesz dołączyć do obrad największego na świecie sojuszu i do największej na świecie sekty? Życie ci niemiłe? Czemu mamy przeceniać możliwości innych sekt, a nie doceniać naszych? Kiedyś nasze Sekty Pięciu Gór... Nie ma już Sekt Pięciu Gór. Ao Lai Zi nie żyje. Sekta na Szczycie Tai została unicestwiona. Nawet gdybym poruszył niebo i ziemię, jak mam sam utrzymać wszystkie Sekty Pięciu Gór? Proszę mi wybaczyć. Wystarczy. Nie masz żadnych wieści od Tian Jie? Nie. Mistrzu. Czy wciąż nie ma wieści o Tian Jie? Nie. Przedstawiciele Sekty na Szczycie Tai przyszli do pana. Powiedzieli... Co takiego powiedzieli? Powiedzieli, że okoliczności śmierci mistrza Ao Lai Zi nie są takie oczywiste. Twierdzą, że stoi za tym Sojusz Pięciu Jezior. Mistrzu, co robić?
15:09
Powiedz im, że mnie nie ma. Ale co mam powiedzieć? Powiedz, że wyszedłem. Że jestem chory. Że umarłem! Guzik mnie to obchodzi! Nie spotkam się z nimi! Tak jest, mistrzu. Idź! Ty też się wynoś! Dobrze. Han Ying? Dużo się dzieje w mieście Yueyang. Po wczorajszych wydarzeniach w Dworze Renyi, gdyby nie to, że Okno Niebios ma tam szpiega, który pozostał nam wierny, pańska tożsamość wyszłaby na jaw! Jak pańskie rany? Na książęcym dworze przeżywałem wzloty i upadki, zachowując zawsze kamienną twarz. Minęło już trochę czasu, odkąd odszedłem. Jeśli mam dalej żyć w strachu, to po co w ogóle stamtąd odchodziłem? Dowódco, to pan stworzył Gwoździe Siedmiu Tortur. Naprawdę nie ma na to lekarstwa? Jest przecież Dolina Uzdrowicieli, Dolina Szamanów i Zachodnie Krainy. Świat jest ogromny, więc gdzieś na pewno znajdzie się sposób. Może udam się z panem... Wystarczy. Popełniłem wiele złych uczynków. Bóg nie pozwoli mi tak łatwo umrzeć. Han Ying. Od kiedy zacząłeś wierzyć w bogów i Buddów? Wcześniej o nic nie prosiłem i dlatego nie wierzyłem. Ale teraz mam o co prosić i dlatego muszę wierzyć. Podczas tej podróży, na którą chcesz mnie zabrać, bogowie i Buddowie cię nie pobłogosławią. Dowódco, dla nas pozostało tylko to albo śmierć. Każdy przeżyty dzień jest dla nas cudem.
18:11
Miałem szczęście, że się mną wczoraj zająłeś. Ale Han Ying, im więcej nas łączy, w tym większym jesteś niebezpieczeństwie. Nie wychylaj się za bardzo w Oknie Niebios. Pamiętaj, by zawsze myśleć o sobie. Pójdę już. Dowódco! Jeśli będzie pan mieć z czymś kłopot, jeśli będę mógł coś dla pana zrobić, to bez żalu oddam za pana życie! Ale już wysłałem do Jin dwa kawałki barwionego szkła. Dlaczego pan... ma kolejny? Dwa kawałki? Tak. Moi podwładni znaleźli przy Fang Bu Zhim, Lisie o Dziewięciu Pazurach, identyczne dwa kawałki klucza. To dziwne. To żadna niespodzianka. Jest ich jeszcze więcej. Po całym świecie kultywatorów krąży jeszcze wiele jego podróbek. Dlatego te dwa kawałki wyglądają dokładnie tak samo, podczas gdy pięć części barwionego szkła na obrazie księcia różni się od siebie. Czyli to wszystko są podróbki. Czemu brat Wen zrobił coś tak okropnego, skoro nawet nic na tym nie skorzysta? Kto stworzył te podróbki? To musi być naprawdę zły człowiek! Han Ying. Walka o klucz z barwionego szkła będzie się nasilać. Po prostu rób, co ci każą, nie badaj tej sprawy. Nie mieszaj się w to. Dowódco, jeśli pan rozkaże, zrobię wszystko, by odnaleźć pozostałe dwa zaginione kawałki klucza! Nie rób tego! To wbrew rozkazom księcia. Gdy wstępowaliśmy do Okna Niebios, przysięgałem,
20:05
że będę zawsze lojalny wobec pana, a nie wobec księcia Jin! Umieram. Po co mi taki przeklęty skarb? Zapamiętaj moje słowa. Najlepiej okażesz mi lojalność, jeśli będziesz mieć szczęśliwe życie. Osiemdziesiąt jeden osób, które wraz ze mną tworzyły Okno Niebios, zostało zabitych. Już nie chcę, by ktokolwiek nazywał mnie dowódcą. Ale... Nawet, jeśli pańskich braci już nie ma, to wciąż... Wystarczy. Mój koniec się zbliża. Ostatnio zastanawiam się, czy bogowie i Buddowie naprawdę istnieją. Jeśli jest kara za grzechy i odkupienie, to czy mając ręce zbrukane krwią, będę musiał przez tysiące lat pokutować w najgłębszych czeluściach piekielnych? Panie Huang, tym razem naprawdę mamy problem! Czyja to sprawka? Ten drań stworzył imitację klucza z barwionego szkła i zrobił z nas głupców! Kobieto, przestań w kółko się powtarzać. Wszyscy jesteśmy wściekli. Gao Chong chce wydać swoją córkę za Zhang Cheng Linga. Możesz iść. Gdy Gao Chong przechodzi do działania, to potrafi nawet swoich braci, własne dzieci i uczniów traktować jak pionki. O co ci chodzi? Chce wydać swoją córkę za tego cholernego Zhanga!
22:14
Można powiedzieć, że "Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą". Jeśli ten smarkacz naprawdę pozwoli mu się kontrolować, to nikt z zewnątrz nic na tym nie zyska. [Dwór Xiangzhu] Złoty Groszku! Siostro Xiang. Głuptasku, przyniosłam ci coś pysznego! Skoro tyle wysiłku wkładasz w ćwiczenia, przyniosłam ci trochę orzechów. Wzmocnią twoje ciało! Nic mi nie jest, siostro Xiang. Dziękuję, ale nie będę tego jeść. Dlaczego? Twój brat Cao specjalnie kupił je dla mnie. Są naprawdę pyszne i słynne na całe miasto! Wiesz, jak długa kolejka się po nie ustawia? Naprawdę smaczne, spróbuj! Co się stało? O co chodzi? Kto cię skrzywdził? Powiedz! Połamię mu nogi! Nie płacz, moja mała niezdaro, mój ty Złoty Groszku. Jak ci każę przestać, to gadasz jak nakręcony. A kiedy naprawdę powinieneś coś powiedzieć, ty milczysz. Nie szkodzi. Jeśli nie możesz ich zbić, możesz jeszcze na nich naskarżyć. Chodź, naskarżymy na nich. Siostro Xiang. Czemu oni mnie tak bardzo nienawidzą? Powiedzieli... Głuptasie, jeśli na nich naskarżysz, to wtedy Gao Chong... Panienko Xiang. Wy się znacie? Tak, siostro Xiao Lian. Nie wiedziałaś? Jesteśmy starymi znajomymi! Co mogę dla ciebie zrobić, panienko Gao? Co ci się stało?
24:02
Kto cię skrzywdził? Tego już za wiele! Panienko Gao, nikt mnie nie skrzywdził. Razem ze starszymi i młodszymi uczniami po prostu ćwiczyliśmy. Mam słabą technikę, niczego nie wnoszę. Ćwiczyliście? Przecież dopiero tu zamieszkałeś. Jeszcze nie zdążyłeś się niczego nauczyć! Przyszłam w nieodpowiedniej chwili. Pewnie chcecie porozmawiać w cztery oczy, co? W takim razie pójdę. Panienka Xiang ci to dała? To orzechy Wolong. Jeśli je lubisz, możesz je sobie wziąć. Panienka Xiang traktuje cię bardzo dobrze. Te orzechy są bardzo popularne w naszym mieście. Trudno je dostać. Bałam się, że nie przyzwyczaisz się do naszego jedzenia i dlatego poprosiłam kogoś, by mnie nauczył, jak robić ciastka z osmantusem w stylu Yueyang. W końcu to przysmak z twoich rodzinnych stron. Dziękuję, panienko Gao. Jestem bardzo wdzięczny. Ale proszę, zabierz ze sobą ten prezent. Cheng Ling. Ojciec mi kazał zaopiekować się tobą. Jestem wdzięczny za jego i za twoją dobroć. Dziękuję. Cheng Ling. Czemu nazywasz mnie dziś cały czas panienką Gao? Czemu używasz formy oficjalnej? Zwykle nazywasz mnie... Jest tak, jak mówisz. Kiedyś byliśmy jak siostra i brat. Nie żywię do ciebie urazy. Ale choć jestem młody, to nie będę marionetką zdaną na łaskę innych. Przywódca Gao postanowił zaaranżować moje małżeństwo.
25:46
Nie wiedziałem o tym i obawiam się, że nie zasłużyłem na takie szczęście. Bracie Cheng Ling... Panienko Gao, nie musisz nic mówić. Znam siebie. Jeśli zgodzę się na to małżeństwo, to wezmę to, co do mnie nie należy i ludzie źle mnie zrozumieją. Mogą patrzeć na mnie z góry. Co z tobą? To źle, że tak ci dogadza? Wiem, że siostra Xiao dobrze mnie traktuje. Tylko, że ja... Dobrze. Już dobrze. Wystarczy, Złoty Groszku. Siostro Xiang. Gdzie są mój mistrz i wujek Wen? Nie wiem. Czemu ich szukasz? Co? Źle ci tu? To nie jest dom. To areszt domowy. Wiosna powraca co roku, wie wszystko o świecie. Mistrzu. Co się stało? Coś poważnego. Gao Chong chce wydać swoją córkę za Zhang Cheng Linga. Nie przebiera w środkach. Tak. Gao Xiao Lian spotykała się z Deng Kuanem, pierwszym adeptem Sekty Yueyang. Choć nie padło ani słowo o małżeństwie, to jednak wszyscy się z tym liczyli. Gdy Gao Chong ogłosił tę decyzję, ludzie zaczęli spekulować. A, właśnie, ten Deng Kuan przeżył ostatnią zabawę w pogrzeb
28:12
i kilka dni temu wrócił do Sekty Yueyang. Jest ranny i nie odzyskał jeszcze przytomności. Ktoś go zranił? Tamtego dnia też byłam na tej zabawie w pogrzeb, ale Deng Kuan miał tylko kilka zadrapań. Dawno powinien dojść do siebie. Nie powinien dalej być nieprzytomny. Czy zajście z trupami w teatrze to sprawka Zmiennego Ducha? Ile wiecie ty i Tragikomiczny Duch? Niewiele. Czy coś się stało? Co powiedział Zhang Cheng Ling? Jeśli ożeni się z jedyną córką Gao Chonga, szybko awansuje w hierarchii społecznej. Ten dzieciak wydaje się dość głupi, ale w tym wypadku wie, o co tu chodzi. Gao Xiao Lian wiele razy dawała mu znaki. Ale on wszystkie ignorował. Ale myślę, że Gao Chong nie silił się na subtelność. Zupełnie jakby trzymał Cheng Linga w domowym areszcie w Sekcie Yueyang. To miejsce jest silnie strzeżone. Nikt nie może się wydostać, ani nikt nie może wejść do środka. Mistrzu. Cheng Ling zapytał mnie, czy jest jakiś sposób na to, by go stamtąd wydostać. Bardzo za tobą tęskni. Dlaczego? To nic takiego. Po prostu trochę mi go szkoda. Masz czelność krytykować mój plan? Ależ skąd. Tak długo nosisz ludzką skórę, że zapomniałaś, kim naprawdę jesteś?
29:48
Nie zapominaj, że jesteś Bezdusznym Ametystowym Upiorem. Ludzie i duchy chadzają innymi ścieżkami. Żal ci go? A kto ciebie będzie żałował? Jeśli Gao Chong tak bardzo pilnuje Zhang Cheng Linga, to musi coś kombinować. Obserwuj go. Jeśli coś zacznie się dziać, natychmiast daj mi znać. Xiang. Myślisz, że jestem szalony? Nie boisz się, że kiedyś oszaleję i ciebie też zabiję? Będę z tobą nawet, gdy oszalejesz. Jeśli mnie zabijesz, to nawet po śmierci będę iść za tobą. To dobrze. W takim razie nie będę się hamować w mym szaleństwie. [Wielkie Nadzieje] Niedługo odbędzie się Konferencja Bohaterów. Macie dać z siebie wszystko. Nie lenić się. Tak jest! Bracie, za bardzo się martwisz. Ostatnio było dość spokojnie. Nie powinno być żadnych problemów. Piąty bracie, nie wiesz tego, ale Jianghu tylko na pierwszy rzut oka wydaje się spokojne. Tak naprawdę wszędzie czyhają zagrożenia. Chyba nie jest aż tak źle. W tej chwili bohaterowie z całego świata zebrali się w mieście Yueyang. Dolina Duchów nie odważy się znów zakłócać spokoju. Ludzie są nieprzewidywalni. Sojusz Pięciu Jezior ma wielu wrogów. Nie tylko Dolina Duchów pragnie naszego upadku. Ojcze, wujku Shen. Widzę, jak bardzo ostatnio jesteście zajęci, więc ugotowałam wam zupę z nasion lotosu.
32:09
Dobre dziecko. Dobrze jest mieć córkę, bracie. Nie będziemy jeść. Zanieś to Cheng Lingowi. Ojcze, ja... nie chcę już tego robić. Czego? Ojcze. Czemu mnie z nim zaręczyłeś, nawet mnie o to nie pytając? To jeszcze dziecko! Dzieci dorastają. Twoje małżeństwo zostało zaaranżowane wcześniej. Za kilka lat możecie wziąć ślub. Ale on mnie nie lubi! To rodzice decydują o małżeństwie swoich dzieci! Jak dziewczyna może pytać ojca o coś takiego? Bezczelna! Starszy bracie. Uspokój się. Wysłuchaj jej. Ojcze, ja też mam swoją dumę. Słuchałam twych poleceń i cały czas dobrze traktowałam Cheng Linga. Ale on ciągle odrzucał moje względy. Wiem, że nigdy go niczym nie uraziłam! Nie rozumiem, dlaczego mi to robisz, nie wiem też, dlaczego brat Cheng Ling tak mnie traktuje! Dosyć. Więc mu tego nie zanoś. Polecę, by ktoś inny to zrobił. Idź. Ojcze! Idź stąd! Mam dziś doskonały humor. Mogę posłuchać jakiejś piosenki?
34:11
Jasne, jasne! Wszystko, czego pragniesz. Ja tylko opłacam rachunek. Panienko, podejdź tu. Zaśpiewaj mi coś. Jaką piosenkę wybrać? Z jakiej szkoły muzycznej jesteście? Jesteśmy z Wieży Qing Yu. Wieża Qing Yu? To dobre miejsce. "Szczęśliwe spotkanie". Możecie to zagrać? Tak. Proszę nastroić cytrę. "Szczęśliwe spotkanie"? Czy Xiang za pomocą tej piosenki próbuje mi coś powiedzieć? [Smażalnia Ryb] [Wieża Qing Yu] Siostro Qian Qiao, przywódca pytał o ciebie. [Posiadłość Luo] Jesteście... Bardzo dobrze. Pozwoliłem trzem duchom z Góry Qingya złamać przysięgę i opuścić dolinę po to, byście mogli złapać Wiszącego Ducha i odzyskać barwione szkło, które ukradł. A mimo to, nie znaleźliście po nim nawet śladu. Za to przysporzyliście innym sporo problemów. Urządziliście trzy pogrzeby, unicestwiliście Sektę Danyang,
36:06
unicestwiliście Sektę Lustrzanego Jeziora, zabiliście przywódcę Sekty na Szczycie Tai i sprowokowaliście Sojusz Pięciu Jezior, podrzucając zwłoki w publiczne miejsce. Wystarczyły wam trzy miesiące, by zniszczyć zawieszenie broni między Doliną Duchów i Sojuszem Pięciu Jezior, które trwało dwadzieścia lat. Bardzo dobrze. Naprawdę bardzo dobrze. Wybacz nam nasze winy. Winy? Myślicie, że to sarkazm? Ja was chwalę. Choć przez te trzy miesiące nie dokonaliście niczego konkretnego, to przecież jesteśmy złymi duchami. A obowiązkiem złych duchów jest siać zamęt na świecie. Gdzie tu wasza wina? Świetnie się spisaliście! Chcę was nagrodzić! Wstańcie. Powiedziałem, wstańcie! No dalej! A co do zasług, Tragikomiczny Duchu, dobrze bawiłaś się na pogrzebach? Prawda, że miałem świetny pomysł? Patrzenie na tych wszystkich obłudników, kiedy pokazują swe prawdziwe oblicze i zabijają się jak zwierzęta, jest chyba zabawniejsze, niż gdybyś miała sama ich zabić? Jesteś mądry, panie. Sekta Danyang chroni złych ludzi i pozwala na złe praktyki. Lu Tai Chong zasłużył na wszystko, co go spotkało. Mogłaś zabić wszystkich uczniów Sekty Danyang, ale Lu Tai Chong umarł z gniewu. Chciałem wziąć go żywcem i rozprawić się z nim powoli. Cóż za strata. To był twój błąd. Nie nagrodzę cię, ale też i nie ukarzę.
38:09
Przyjmujesz mą decyzję? Przyjmuję. Świetnie. Porozmawiajmy o waszym kolejnym uczynku. Rzeź Sekty Lustrzanego Jeziora dokonana w ciągu jednej nocy. Dobra robota. Kto to zrobił? Nie ma go tu? To znaczy, że to sprawka Żabiego Ducha. Zmienny Duchu, gdzie podziewa się twój podwładny? Przywódco. Odkąd opuściliśmy dolinę, Żabi Duch przestał słuchać mych rozkazów. Domyślam się, że nas zdradził i zbiegł. A co do rzezi Sekty Lustrzanego Jeziora, to właśnie jego sprawka. Nie umiałem zapanować nad moim podwładnym. Proszę, wymierz mi stosowną karę za moją niekompetencję. Żabi Duch już cię nie słucha? To nic. W Dolinie Duchów słabi padają ofiarą silnych. Najzdolniejsi są na szczycie. Jeśli będzie potrafił cię zabić, to jego uczynię głównodowodzącym Dziesięciu Diabłów. Jeśli zaś ty będziesz potrafił mnie zabić, to będę cię podziwiać nawet po swojej śmierci! Nie ośmieliłbym się. Nie ośmieliłbyś się? Zabawne. Złe duchy z Góry Qingya walczą na śmierć i życie codziennie przez cały rok.
40:03
Gdybym zasiadł tu dziś przed wami ranny, nie ośmieliłbyś się mnie zabić i zająć moje miejsce? Naprawdę, Biały Żniwiarzu? Nie ośmieliłbym się! Nie! Nie ośmieliłbym się! Przywódco! Nie ośmieliłbym się! Nie ośmieliłbym się! Wstań, już dobrze. Nie bój się. Przywódco. Przywódco! Miej litość! Zmienny Duchu. To twój podwładny. Jak myślisz, zasłużył na śmierć? Nie zasłużył, nie zasłużył! Przywódco, uspokój się! Dolina Duchów potrzebuje ludzi! Przywódco, proszę! Masz rację. Dolina Duchów potrzebuje ludzi. A w świecie wojowników jest pod dostatkiem nikczemników. Ich też chcę wykorzystać. Ale jestem tylko przywódcą Doliny Duchów. Tylko duchami mogę dowodzić. Nieprawdaż? Czarny Żniwiarzu. Ma pan rację. Czarny Żniwiarzu, bez powodu zmieniłem twego brata w ducha. Czujesz do mnie złość? To dobrze, że pan go zabił. Nudziarz z ciebie. A teraz porozmawiajmy o twoich zasługach. Zmienny Duchu. Czy to ty wpadłeś na pomysł, by podrzucić zwłoki do miasta Yueyang? Tak. Czy ktoś ci pomagał?
42:29
Kazałem to zrobić moim podwładnym. Nie znam wszystkich szczegółów. Nie sądzę, by pomagał nam ktoś z zewnątrz. Komu zleciłeś tę misję? Białemu Żniwiarzowi. Dobrze pomyślane. Zmienny Duchu, zaplanowałeś to bardzo dobrze. To Biały Żniwiarz okazał się niezdarny. Przywódco, wyręczyłeś mnie pozbywając się mojego podwładnego. Dobrze, że go zabiłeś. Doskonale. A kto zabił przywódcę Sekty na Szczycie Tai? Chichoczący Duchu. Na jego twarzy pozostały twoje znaki. Przywódco. To... to nie ja. Ktoś... ktoś mnie wrobił. To naprawdę nie ja, ja się bym tego nie wypierał. Bawi cię to? Przywódco, to taka moja stara dolegliwość. Mam... mam problemy z oddychaniem. Jak mówię, to muszę się śmiać. Proszę, okaż mi łaskę. Ależ to jest zabawne. Te wasze przerażone miny są bardzo zabawne. Ale na krótko. Trzeba poszukać czegoś innego, równie zabawnego.
44:26
Na przykład zebrania tych świętoszkowatych drani, które odbędzie się za dwa dni. Śmiało. Śmiało. Mówcie swobodnie. Musimy wymyślić jakiś sprytny plan, by kompletnie złamać dumę tych trzech kundli z Sojuszu Pięciu Jezior, tak, by już nigdy więcej nie mogli się sprzymierzyć. To dopiero będzie zabawne. ♪ Niebo było szare, gdy przekraczałem rzekę ♪ ♪ W nocy księżyc w mojej miseczce odbija smutek w moim życiu ♪ ♪ Kto pozwolił mi wałęsać się po świecie na końskim grzbiecie? ♪ ♪ Kto jest pijany w swoich snach, ale nie może znaleźć drogi do domu, gdy się obudzi? ♪ ♪ Zimny deszcz składa pocałunek na moim oknie ♪ ♪ Nie mam nic przeciwko nienawiści i oszczerstwom, ale zadurzyłem się w melancholii ♪ ♪ Wiosenny podmuch wiatru ożywia rośliny wzdłuż rzeki ♪ ♪ ale nie może ogrzać mojego zziębniętego serca ♪
46:15
♪ Czy to światełko w tunelu? ♪ ♪ Żałuję, że nie spotkałem cię wcześniej, ale teraz wreszcie się poznaliśmy ♪ ♪ Nie pozwól, by pory roku przeminęły na próżno ♪ ♪ Zrezygnuj z przygód na końskim grzbiecie dla spokojnego życia ♪ ♪ Światła dziesięciu tysięcy rodzin rozświetlają świat ♪ ♪ Przeszłość znika jak dym w czasie burzy piaskowej ♪ ♪ Spędzę resztę mojego życia razem z tobą ♪ ♪ Będę z tobą na zawsze ♪

DOWNLOAD SUBTITLES: