[Eng Sub] NOT ME เขา...ไม่ใช่ผม | EP.3 [2/4]

[Eng Sub] NOT ME เขา...ไม่ใช่ผม | EP.3 [2/4]

SUBTITLE'S INFO:

Language: Polish

Type: Human

Number of phrases: 177

Number of words: 835

Number of symbols: 4424

DOWNLOAD SUBTITLES:

DOWNLOAD AUDIO AND VIDEO:

SUBTITLES:

Subtitles prepared by human
00:00
[BL POLAND] Tłumaczenie: Uru Korekta: Bella Mamo, nie idziesz dziś do pracy? (Nie wzięłam wolnego, po prostu już tam nie pracuję.) Dlaczego? (Zatrudnili kogoś innego na to stanowisko.) Czemu? Dopiero zaczęłaś tam pracować. (Nie wiedziała, że jestem niema. Nie pasowało jej to.) To był powód? Obraziła cię. Zgłoszę to do Depratamentu Ochrony Pracy i Opieki Społecznej. (To była moja wina. Przeze mnie czuła się nieswojo.) Nie czaję tego. Niby jak mogłaś sprawić, żeby się tak czuła? (Nie była przyzwyczajona do gosposi, która nie mówi.) (Chciała kogoś, kto z nią porozmawia i dotrzyma jej towarzystwa.) Skoro chciało jej się plotek, to czemu do kogoś nie zadzwoniła? Nie musisz pracować. Ja się tym zajmę. Ty zostań w domu. Zaopiekuję się tobą. (Nie chcę siedzieć bezczynnie w domu.) (Mogę pracować jak normalni ludzie.) Wiem o tym, ale niektórzy nie są tego świadomi.
02:01
Chcą patrzeć na ciebie z góry już na starcie. (Jestem do tego przyzwyczajona, Yok. Dlatego muszę im udowodnić, że potrafię.) (Jeżeli mnie powstrzymasz, to znaczy, że ty również we mnie nie wierzysz.) (Jutro poszukam nowej pracy.) (Znajoma mówiła, że jest fabryka alkoholu, która zatrudnia ludzi niepełnosprawnych.) (Może uda mi się zdobyć stałą pracę i przestanę być zależna od innych.) Jeżeli to cię uszczęśliwi, zrób to. Lecę na uniwerek. Cześć. Cześć. Też zdałeś pisemny? Tak. Przyszedłeś na ustny? Tak. Przejęty? Nie szczególnie. Raczej trochę zestresowany. A ty? Martwisz się czymś? Samym egzaminem nie szczególnie. Bardziej martwi mnie praca w Ministerstwie. Nie jestem pewien, czy tamtejsza kultura pracy mi przypasuje. No proszę, wyglądasz na przekonanego o tym, że zdasz. Wiesz co? Nigdy nie wyobrażałem sobie, siebie jako urzędnika biura.
03:42
Nie jest łatwo zdobyć posadę dyplomaty, dlatego chcę udowodnić, że dam radę. Jak chcesz to zrobić? Moja rodzina to klasa średnia. Ale jest tu kilku bogatych i uprzywilejowanych dzieciaków, którym inni zawsze wchodzą w tyłki. A ja muszę wykazać się swoimi umiejętnościami. Tylko to mam. Myślę, że takie egzaminy są dobre i sprawiedliwe. Widać kto ma prawdziwe zdolności. W końcu tu chodzi o posadę dyplomaty. Muszą znaleźć kogoś, kto się nada do reprezentowania kraju. Spójrz na to z innej strony. Nie każdy dostaje szansę, by się tu znaleźć. Wiesz, że nie każdy w naszym kraju dostaje takie same możliwości edukacyjne. Numer dwanaście, pan Savate Pothiyakorn. Tak. Może pan przejść do sali egzaminacyjnej. Moja kolej. Pothiyakorn? Jesteś powiązany z ambasadorem, panem Adulem Pothiyakorn? To mój ojciec. Nic dziwnego, że jesteś przekonany o swoim sukcesie.
04:59
Założę się, że ci się uda. Powodzenia na ustnym. (Wiele osób staje się nagle przyjaznych, jak usłyszą moje nazwisko.) (To przez niego pierwszego zacząłem się zastanawiać,) (czy wszelkie przywileje w całym dotychczasowym życiu, są skutkiem wykorzystywania innych.) Dzień dobry. Usiądź, proszę. Gotowy? White, poznaj pana Vichian. White za tydzień weźmie udział w teście, na stanowisko w Ministerstwie. Jak najbardziej. Nazywam się Savate Pothiyakorn. Nie musisz się przedstawiać. Zaczynamy z pytaniami? Jeśli UNESCO wykluczyłoby Tajlandię z nominacji do wpisu na listę światowego dziedzictwa, ze względu na łamanie praw człowieka, to jak, jako dyplomata, wyjaśniłbyś to ludziom? Jeden, dwa. Uderzenie. Jeden, dwa. Uderzenie. Jeden, dwa. Jeden, dwa. Cztery ciosy. Na wprost. Unik. Uderzenie.
06:52
Jeden, dwa. Black. Co ty odwalasz, Yok? Opuściłeś gardę, twoja wina. Dajesz. Zmęczony jestem. Nie ćwiczę już z tobą. Black, zmierzysz się z Yokiem. Świetnie. Dawno nie walczyliśmy. Szybko. Zaczekaj. Ja się z nim zmierzę. Że co, kurwa? Nie wtrącaj się. Yok. Chodź tu. Start! No dajesz, powiedziałem coś. Jeszcze nie zacząłem. Tu masz za to, co zrobiłeś mi wczoraj. Walczymy. Dajesz. Co oni wyprawiają? Nie mam pojęcia, zobaczymy. No dajesz. Walczymy. Suń się. Weź go na kanapę. Nie odpuściłeś mu, Sean. Idź mu po jakieś zimne okłady. Black. Już po tobie. Teraz ja będę się z ciebie nabijać. Ocknąłeś się? Sean, znajdź mu inhalator z amoniakiem.
10:22
No i opatrz go. Sam się tym zajmij. Niby czemu ja? To ty mu przywaliłeś. Yok, pomóż mi z matami. Pooddychaj tym, będzie ci lepiej. Chcę to. To moje. Nie możesz się podzielić? Przyda się trochę opatrunków. Sam to zrobię. Gumpa kazał mi ci pomóc. Nie ruszaj się. Twarz do mnie. Boli? Lepiej? Sean, pomóż Yokowi z tymi matami. Muszę pomówić z Blackiem. Black, za mną. Pokaż się. Nie wygląda tak źle. Black, którego trenowałem, był lepszy. Twoja kolej. Nie bój żaby. Uczę cię jak się bronić, nie krzywdzić innych. Nogi szeroko. Jeżeli nie chcesz strzelać, nie pociągaj za spust. Zabierz palec. Trzymaj mocno. Masz delikatne dłonie. Co z nimi zrobiłeś? Gorzej z tobą od pożaru.
13:10
To tylko zmęczenie, nic więcej. Zostań ze mną w garażu. Czemu miałbym tu zostawać? Wytrenuję cię, żebyś był jak dawniej. Myślę, że jest ze mną okej. Właśnie, że nie. Już nie widzę tego ognia w twoich oczach. Brak ci siły. Tak samo z twoim sercem. Możesz wrabiać wszystkich, ale nie mnie. To jak? Zostajesz czy nie? A mogę się zastanowić? Jestem Gumpa, właściciel tego garażu. Nalegam, żebyś tu ze mną został. A wszystko będzie łatwiejsze. Kurwa mać! Dyplomaci muszą przekładać dobro państwa ponad wszystko. [BL POLAND] Tłumaczenie: Uru Korekta: Bella

DOWNLOAD SUBTITLES: