[Eng Sub] NOT ME เขา...ไม่ใช่ผม | EP.1 [4/4]

[Eng Sub] NOT ME เขา...ไม่ใช่ผม | EP.1 [4/4]

SUBTITLE'S INFO:

Language: Polish

Type: Human

Number of phrases: 132

Number of words: 502

Number of symbols: 2548

DOWNLOAD SUBTITLES:

DOWNLOAD AUDIO AND VIDEO:

SUBTITLES:

Subtitles prepared by human
00:00
[BL POLAND] Tłumaczenie: Uru Korekta: Bella Hej, Yok. Co wy tak wcześnie? Mam dziś dla ciebie motor do ogarnięcia. Musi być gotowy na wieczór. Jasna sprawa. Idę po rzeczy. Tylko szybko. Ej, Yok. (Co do cholery? Czemu siedzi cicho?) Nieźle ci idzie. To ma być komplement? To tylko sarkazm. A coś myślał? Do dupy. To tylko zwykłe oklejanie. Nie podoba się, to czemu sam tego nie zrobisz? Co ty wyprawiasz? Chcę iść do kibla. Nie kłam. Czemu zakradasz się do mojego pokoju? Ja... Co dziś z tobą? Sean, wycieka paliwo. Weź, na to spójrz. Jak to się stało? (Ten raczej nie przepada za Blackiem.) (Czemu chciałby przywalić kumplowi?) Co się gapisz? Nie gapię się. Przecież widzę, że się gapisz.
05:05
Chcę tylko sprawdzić, czy dobrze się tym zajmujesz. A co cię interesi mój motor? Swoich dwóch kółek nie przyprowadziłeś. Same kłopoty. Przynieś mi olej silnikowy. Który to? Masz. Zrobiłeś to celowo, co? Wcale nie, nie zauważyłem tego. Przecież wiesz, że wymieniam olej. Gdzie indziej miałoby to leżeć, jak nie tutaj? Serio nie widziałem. To nie było celowe. Zbliż się. Puszczaj. Zasłużyłeś. Nie będę tym sam uwalony. Stój. Gdzie uciekasz? Nie zbliżaj się. Stop! Powiedziałem coś! Mam cię! Co wy odkurwiacie? (A ten to kto?) Ujebaliście podłogę, durnie. Macie pojęcie, jak ciężko się zmywa olej? Sorki za to. Black mnie wkurwił. Weźcie się umyjcie. Musimy wieczorem o czymś pogadać. (Wieczorem?) (Co kurna ma być wieczorem?) Szybko.
07:19
Ogarnijcie się przy myjce samochodowej. Nie do łazienki, bo i ją ujebiecie. Ty też. Nie schodzi. Mydło ci nie pomoże. To czego mam użyć? Proszku do prania. Co ty robisz? Od kiedy taki dzieciak z ciebie? Rusz dupę. Muszę jeszcze ogarnąć motor. Nie ma czasu. No to idź. Sam się umyję. Też muszę się umyć, wiesz? Weź tamtą. Ja biorę tę. Jak oklejanie, Yok? Już gotowe. Dasz nam nowe tablice? Wybierajcie. 1 Sty? To jakaś imprezka noworoczna? Urządzimy sobie teraz? Biorę tę. Fałszywka w chuj. (Co oni ogarniają?) Sean, idziesz? Wybieraj. Zbierzcie się, jak już skończycie. Łapcie, zaprojektowałem nowe maski. Dość specyficzna. To dobrze, czy źle? Jak dla mnie dobrze. Ale dla Blacka raczej nie. Dla niego nic nie jest dobre.
10:12
Gadacie, jakby go tu nie było. W końcu się pokazałeś, Black. Jestem sobą, coś w tym złego? Jesteś gotowy? Jestem, jak zawsze. Okej. Omówmy jeszcze raz plan. Yok, jak dojedziecie do opuszczonego CPN-u, weźmiesz ze sobą tyle schowanej benzyny, ile się da. Gram, ty pilnujesz. Upewnij się, że nikogo nie ma w domu. Sean, ty będziesz mieć środki usypiające. Jeżeli w międzyczasie coś pójdzie nie tak, tylko wtedy możesz użyć siły. Black, jak będziecie na miejscu, ty musisz się wszystkim zająć. Zrozumiałeś, co mówię? Okej. Już wszystko dla was jasne? Powodzenia. Uważajcie na siebie. Na pewno się na to piszesz? Wskakuj ze mną. Weź kask. Ruszamy. Spalmy dom Tawiego. Wyreżyserowane przez Anucha Boonyawatana Black. Co ty robisz? Chcesz, żebyśmy tu zginęli?
12:44
Powinien być na to lepszy sposób. Kurwa, Gram! Mówiłeś, że nikogo nie ma w domu. Skup się. Odchodzę. [BL POLAND] Tłumaczenie: Uru Korekta: Bella

DOWNLOAD SUBTITLES: