Why Elon Musk says we're living in a simulation

Why Elon Musk says we're living in a simulation

SUBTITLE'S INFO:

Language: Polish

Type: Human

Number of phrases: 38

Number of words: 512

Number of symbols: 3131

DOWNLOAD SUBTITLES:

DOWNLOAD AUDIO AND VIDEO:

SUBTITLES:

Subtitles prepared by human
00:00
Elon Musk uważa za niemal pewne, że żyjemy w symulacji komputerowej. "Szansa, że to podstawowa rzeczywistość, wynosi jeden na miliard." Dodaje, że ludzie to zwyczajnie nieco bardziej zaawansowana wersja Simsów. Tak, taka idea rzeczywiście brzmi trochę absurdalnie, ale nie powinniśmy jej lekceważyć. Kiedyś ludzkość myślała, ze Układ Słoneczny działa w taki sposób. Lecz niemal 2000 lat przed tym, jak Galileusz udowodnił, że tak nie jest, Arystarch z Samos zaprezentował dokładnie takie samo szalone wyjaśnienie. Rzeczywistość prawdopodobnie nie jest taka, jak nam się wydaje. Musk przywołuje pracę naukową autorstwa filozofa Nicka Bostroma,. Jego argument brzmi: "40 lat temu mieliśmy Ponga, dwa prostokąty i kropkę." 30 lat po Pongu mamy Simsy. "Teraz, 40 lat później, mamy fotorealistyczne symulacje 3D z milionami osób grających jednocześnie, a jakość polepsza się z każdym rokiem." Skoczmy zatem 10 tysięcy lat w przód! Możliwe, że kiedy tam dotrzemy, cywilizacja zostanie starta z powierzchni ziemi w związku z istniejącą granicą naszego rozwoju. Może z powodu globalnego ocieplenia... bądź samo-rozmnażających się robotów.
01:02
"...jeśli cywilizacja przestanie się rozwijać, może to być spowodowane katastrofalnym wydarzeniem wymazującym ją z kart historii." Istnieje też opcja, że będziemy się rozwijać - a zakładając, że wszystko w fizycznym świecie MOŻE zostać zasymulowane - w końcu zasymulujemy siebie samych. Każdą synapsę w ludzkim mózgu, dla każdego ludzkiego istnienia na świecie. Problemem może być pozyskanie wystarczającej mocy obliczeniowej, by uruchomić miliardy lat symulacji naszych przodków. Zdaniem Bostroma wysłalibyśmy malutkie, samo-mnożące się roboty na inne planety, zamieniając je w ten sposób w ogromne komputery. Idąc dalej - niektóre z symulacji zaczęłyby tworzyć własne symulacje. W takim scenariuszu istnieją miliardy wszechświatów nieodróżnialnych od naszego własnego... ...co oznacza sporą szansę na to, że jesteśmy w jednym z symulowanych wszechświatów. A pamiętając o drugiej opcji, czyli nieprzekraczalnej granicy rozwoju cywilizacyjnego, Musk stwierdza, że lepiej mieć nadzieję, iż *jesteśmy* w symulacji. "Albo zaczniemy tworzyć symulacje nieodróżnialne od rzeczywistości, albo cywilizacja przestanie istnieć. Oto dwie możliwości."
02:06
Istnieje jeszcze jedna - może ludzie z przyszłości nie będą chcieli tworzyć takich symulacji? Może uznają to za nieetyczne, ponieważ na świecie istnieje ogromna ilość cierpienia, a ta w dalszym ciągu będzie wydawać się realna dla żyjących w symulacji ludzi? Może będą mieli inne priorytety? Summa sumarum, są trzy możliwości. 1. Ludzie wymrą, zanim będą w stanie stworzyć tak wielką symulację. 2. Ludzie nie będą tworzyli symulacji z powodu braku ich sensu, lub etycznych pobudek. 3. Żyjemy w symulacji. Elon Musk zakłada, że istnieje ogromnie mała szansa na nasze życie w scenariuszu 1 lub 2. Filozof Nick Bostrom uważa, że jest więcej niż 20% szansy na to, iż jesteśmy w symulacji. Jeśli natomiast nie przepadasz za futurystycznymi przewidywaniami, Bostrom idzie o krok dalej z wnioskami. Twierdzi:"Istnieje analogia do pewnych tradycyjnych religijnych idei." Innymi słowy - jeśli żyjemy w symulacji, to gdzieś jest istota na wyższym poziomie, ale jest pewną wersją nas samych! Teza ta prowadzi do masy dyskusji bez konsensusu. Z tego powodu Elon Musk wprowadził zasady, kiedy może o tym rozmawiać.
03:10
"Dotarliśmy do punktu, gdzie każda rozmowa traktowała o sztucznej inteligencji/symulacji, więc mój brat i ja doszliśmy do wniosku, że zaniechamy takich rozmów, jeśli kiedykolwiek będziemy w saunie."

DOWNLOAD SUBTITLES: