The Gay and Wondrous Life of Caleb Gallo - Episode 3

The Gay and Wondrous Life of Caleb Gallo - Episode 3

SUBTITLE'S INFO:

Language: Polish

Type: Human

Number of phrases: 194

Number of words: 824

Number of symbols: 4236

DOWNLOAD SUBTITLES:

DOWNLOAD AUDIO AND VIDEO:

SUBTITLES:

Subtitles prepared by human
00:10
Len! Witam, panno Karen! Wszyscy w klubie robią lody Co to ma być? Moje nowe teksty, nad którymi pracuję. Super. Tak, jestem teraz raperem. Musisz robić co robisz. Robisz co robisz. Ta. Tak, co tam? Och, idę zrobić Billy'emu niespodziankę w jego mieszkaniu Oczywiście. Billy. Koziołek. Najlepszy na świecie. B-I-G-T-OAT To wszystko co masz w planach? Pojedziesz tam i uh... przywitasz się z jego małym chujkiem? Cóż, wczoraj się tak jakby przespaliśmy. Co?! Tak... Jest w pogoni, uwaga! Tak, nie w pogoni! Ale wiesz. Co stało się z tobą i mną? Nie mówię, że to się nie wydarzy. Lubię mówić rzeczy w prost. Ja też. Powinniśmy się kiedyś przespać. Powinniśmy. Na przykład teraz. Znaczy nie teraz. Wkrótce. Lepiej nie bądź jak rozgwiazda. Jeśli po prostu będziesz leżeć, ja też będę leżeć i nic się nie stanie. No cóż, w porządku, idź się bawić z Billym kozą. Oh, dzięki. Nie zdziw się, jeśli Caleb tam będzie. Dlaczego Caleb miałby tam być? Jest 7 rano. Dlaczego Caleb miałby tam być? Nie przeszkadza mi zachowanie poufności o? wszystkim czego chcesz Um, nie, nie, myślę, znaczy, powinniśmy jej powiedzieć, nie? To ona zachęciła mnie do spróbowania tego. Prawda.
01:26
Hej! Co robicie chłopaki? Spędzamy czas. Ok. Co robicie? Co robiliście ostatniej nocy? Co robiliście? Może, uh Przytulaliście się? Ta, tak jakby ze sobą spaliśmy. Co? Żartujecie sobie? Naprawdę? Tak. Fajnie! Cóż, muszę teraz iść na terapię. Do widzenia. To ci dopiero poranek. Miłego poranka! Miłego poranka! Odprowadzę cię. Och nie, dam radę. Świetnie. Cześć skarbie. Cześć, Freckle. Co robisz? Więc, przyjeżdżam. O mój Boże, kiedy? Właściwie to jutro. O mój Boże. To takie ekscytujące, skarbie. Zostaniesz w srebrnym pałacu Freckle? Właściwie myślę, że zostanę z Calebem. O. Powodzenia. Co to niby znaczy? Nie wiem. Trzeźwieję, więc mój nastrój się zmienia. Cóż, kocham cię. I nie mogę się doczekać kiedy cię zobaczę. Freckle: Wiem. Hej. Nie wariuje ani nic. Ok? Po prostu
03:02
na przykład, stara Karen prawdopodobnie powiedziałaby "Co?" i na przykład, gdybyś był dziewczyną lub czymś takim, jakbyś był dziewczyną i przespałbyś się z nim zaraz po tym jak ja się z nim przespałam po tygodniach prowadzących do tego i jesteś moim przyjacielem i śpisz z nim następnego dnia. Takie "co do kurwa?" Wiesz Na pewnym poziomie mnie to trochę zdenerwuje. Nie wiem. Wygląda na to, że obaj mieliście to piękne doświadczenie i w pewien sposób to kocham i nie chcę wam tego odbierać Po prostu, nie wiem, to dużo rzeczy naraz i bardzo się cieszę, że idę właśnie na terapię Tak, to było piękne i chcę, żebyś wiedziała, że jest to całkowicie w porządku mieć takie doświadczenia związane z tym. Po prostu nie wiem, czy chcę z nim znowu spać. Och. Co powiedziała? Wszystko w porządku. Nie przeszkadza jej to. Nie straciła mną zainteresowania ani nic? Powiedziałbyś mi, nie? Ona... Nie. *płacz* Billy: Mam dzisiaj przesłuchanie. Co? Hej. Co robicie chłopaki? Odwozimy Billy'ego na jego przesłuchanie do reklamy.
04:28
Mogę przyjść? Chcę z wami porozmawiać. Tak, możemy po ciebie przyjechać. Co się dzieje? Chcę być z tobą. Jesteś tu ze mną. Przepraszam. Tak mi przykro. Przepraszam za wszystko, ok? Jesteś z nią. Kocham cię Caleb. Kocham cię bracie. Kocham cię kochanie. Spokojnie. Kocham cię ok? Kocham cię. Ok. Czekaj, trzymasz go za rękę? Tak... Dlaczego trzymasz jego rękę, kiedy mnie całujesz? Co z tym nie tak? Tak, musimy dotrzeć na przesłuchanie! Wszystko w porządku. Jestem w porządku. Tak trzymaj. Jestem człowiekiem XXI wieku. Naprawdę jesteś. Sprawia, że ​​jesteś bardziej seksowny. Prawna. Sprawia, że ​​jesteś bardziej seksowny. Naprawdę? Tak. Naprawdę. Uwielbiam kiedy moje małe dzieci się całują. Chcę cię. Chcę tylko ciebie. To wszystko czego z tego chcę Jestem tutaj, teraz. Chociaż w ogóle mnie nie znasz. Znam cię bardzo dobrze. Znam was oboje bardzo dobrze. To są najbliższe relacje jakie kiedykolwiek miałem. Czuję podobnie. Kocham was oboje. Ok. Jesteśmy. Och, ale nigdy więcej nie będę się z tobą kochać. Czemu?! Czy mogę po prostu powiedzieć, że jestem teraz naprawdę zła i mam prawo być na to wszystko zła? Cóż, na co masz się tak złościć?
05:38
Na wszystko. Pieprzył się ze mną a potem pieprzył się z moim najlepszym przyjacielem. To jest właśnie rzecz o którą powinnam być zła. Bez prezerwatywy Dokładnie. Ufałam ci, a ty idziesz i pieprzysz mojego przyjaciela. Nie pieprzyliśmy się. Znaczy, to nie tak że się pieprzyliśmy. Ssałeś jego penisa. To to samo. Ty ssałeś, on ssał, ktoś ssał czyjegoś chuja. Myślę, że kogoś obwiniasz On go ssał. On ssał mojego chuja. Nie wytrzymam tego, to moja wina. Ja nigdy nie ssałem chuja. Caleb: Zrobiłem to Karen: To nie twoja wina. To nie twoja wina. To tylko... Tylko co? Po prostu kocham was oboje. Kocham cię. Myślę, że jesteś zakochany w nim. Jestem zakochany w was obu. Nie, naprawdę myślę, że jesteś w nim zakochany. Dobrze... Chcecie wejść? Oczywiście. Przenocujecie? *nuci* *nadal nuci* Więc, jedziemy jutro po Benicio? Tak, możesz po mnie przyjechać. Świetnie. Ok, idę się wykąpać. Ty głupi idioto. Chodź. Nie uprawiamy seksu. Ugh.

DOWNLOAD SUBTITLES: